Anna Misztak

Redaktor naczelna serwisu lubimyczytać.pl. Mówi, że samodzielnie nauczyła się czytać w wieku 4 lat, a pierwszym wyrazem, który przeczytała był napis „kredki” na opakowaniu kredek bambino. Na szczęście jej zainteresowanie poszło nie w kierunku rysowania, a czytania – chociaż ponoć rysować też umie. W wieku 5 lat była już zapisana do biblioteki publicznej, z której korzystała nagminnie, potem stała się utrapieniem szkolnych bibliotekarzy. Podczas studiów polonistycznych zapałała gwałtowną miłością do prozy gatunkowej, co zaowocowało pomysłem na doktorat, jednak na trzecim roku studiów doktoranckich doszła do wniosku, że zdecydowanie woli czytać książki, niż książki o książkach. Studia polonistyczne na szczęście nie zabiły w niej dziecięcego zachwytu nad literaturą – do tej pory czytając staje się częścią świata przedstawionego, zakochuje się w bohaterach literackich i nie cierpi kiedy giną – dlatego nie może czytać Pieśni Lodu i Ognia. Zdarza jej się rzucać ze złości książką lub czytnikiem, jeśli ginie bohater, który w jej opinii na to nie zasłużył. W domu ma prawie 2000 książek, ale od ponad pięciu lat czyta głównie na kindlu – uważa, że czytniki to najważniejsze osiągnięcie ludzkości od czasu wynalezienia druku. Na swoim koncie ma także liczne wywiady z pisarzami, m.in. z Wiktorem Suworowem, Vincentem V. Severskim, Grahamem Mastertonem, Jonathanem Carrollem, Fioną Barton, Michaelem Katz Krefeldem, Mają Lunde i Joanną Opiat-Bojarską. Z powodzeniem prowadzi też spotkania autorskie m.in. z Anetą Jadowską, Jakubem Ćwiekiem, Łukaszem Orbitowskim, Gają Grzegorzewską, Katarzyną Puzyńską, Alkiem Rogozińskim, Colleen Hoover oraz Robertem Biedroniem. Gdy nie czyta, to drapie jedną ze swoich dwóch kotek, przygotowuje dania kuchni roślinnej i ogląda amerykańskie seriale.

Foto: Michał Jahns

Zapisz

Zapisz