Bohdan Głębocki na Gwiazdkę

bombka-glebocki2Czy lubi Pan święta Bożego Narodzenia?

Oczywiście, że lubię. Można wtedy bezkarnie zabić karpia. A tak bardziej
poważnie, to jest to taki okres w roku, który daje nam możliwość bycia
lepszymi, niż jesteśmy naprawdę. Stwarza szansę na zadumę, refleksję. Oczywiście tylko od nas zależy, jak ten czas wykorzystamy.

 

Czy był Pan grzeczny w tym roku i spodziewa się Pan góry prezentów pod
choinką?

Grzeczny byłem, ale góry prezentów się nie spodziewam, bo
najwięcej dostają ci, którzy są niegrzeczni.

Jaki był Pana ulubiony, najbardziej zaskakujący, zapadający w pamięć
upominek gwiazdkowy z czasów dzieciństwa i z czasów dorosłości?

Z dzieciństwa najbardziej utkwił mi w pamięci motocyklista-policjant na baterię.
Strasznie mi się ten prezent podobał.
A z dorosłości? To chyba nic konkretnego, może dlatego, że dzięki moim dobrym zdolnościom detektywistycznym Gwiazdorowi trudno jest mnie zaskoczyć.

Co w Nowym Roku? Może jakaś niespodzianka, mały sekret do zdradzenia?

Mam nadzieję, że wiosną pojawi się dalszy ciąg „Muszej Góry”, w której
moich bohaterów porzuciłem raczej gwałtownie. Część trzecia jest dość daleko
zaawansowana, ale to melodia dalszej przyszłości. Myślę natomiast o czymś
zdecydowanie krótszym, ale w czystych klimatach fantasy.

Czy robi Pan postanowienia noworoczne? Jakie?

Robiłem, ale cóż z tego, skoro ich nie dotrzymywałem. Od kilku
lat moje jedyne postanowienie noworoczne brzmi: nie składam żadnych
noworocznych postanowień.

Jakie życzenia świąteczno-noworoczne chciałby Pan złożyć swoim
czytelnikom?

Przede wszystkim żeby mieli czas, ochotę i środki aby oglądać,
czytać i słuchać różnych mrocznych historii, które dla nich powstają. I nie
mniej ważne, żeby z różnymi paskudnymi zbrodniami stykali się wyłącznie właśnie podczas oglądania, czytania lub słuchania kryminałów. Życie codzienne
niech będzie nudne do bólu. Autorom mogę życzyć nieustającej weny oraz
wewnętrznej siły, by mierzyć się z twardymi realiami rynku wydawniczego

Rozmowę z Bohdanem Głębockim przeprowadziła Magda Drogoś- Kraszewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *